Wymowa – podstawowe zasady

Dlaczego poprawna wymowa jest ważna? Po pierwsze, dobra wymowa zdecydowanie ułatwia komunikację. Po drugie, osoby poprawnie wymawiające słowa są postrzegane jako inteligentniejsze i często są faworyzowane w różnych zawodach wykonywanych za granicą (lub w kraju, gdy niezbędny jest kontakt z zagranicznymi kontrahentami). Po trzecie, niepoprawne wymawianie z czasem prowadzi do stanu, w którym biegli użytkownicy języka (np. Brytyjczycy) nie są w stanie nas zrozumieć, bo nasza wymowa ewoluowała w takim kierunku, że mogą nas zrozumieć tylko inni Polacy – a z Polakami przecież możemy się komunikować po polsku.

Jednak aby mówić poprawnie, trzeba się nieźle namęczyć, ponieważ wymowa w języku angielskim diametralnie różni się od wymowy polskiej. Ten artykuł rozpocznie krótką serię poświęconą wymowie brytyjskiej (planuję również wpis poświęcony różnicom między wymową brytyjską a amerykańską). Na początku serii chciałbym Wam wskazać 5 najważniejszych rozbieżności między wymową brytyjską a polską:

  1. W języku polskim końcówki wyrazów są bezdźwięczne, natomiast w języku angielskim dźwięczne. Dobrym przykładem pokazującym tę zasadę w praktyce będzie słowo „standard”, które w obu językach piszemy tak samo. W języku angielskim przeczytamy na końcu „d”:

    a w polskim „t”:

    Warto więc pamiętać, że w wyrazach takich jak add, blog, lab czytamy na końcu dźwięczne „d”, „g” oraz „b” (więc inaczej niż w wyrazach: at, block i lap). Należy też wspomnieć, że w sporej części wyrazów kończących się na „s” (przede wszystkim w trzeciej osobie liczby pojedynczej w odmianie czasowników w Present Simple oraz w liczbie mnogiej rzeczowników), owe „s” czytamy jako „z”. Dlatego gives czytamy:

    a horses:

    Oczywiście „s” nigdy nie czytamy jako „z”, gdy poprzedzone jest bezdźwięczną głoską („p”, „t” i „k” – cups, meets, looks). Gdy mamy do czynienia z podwojonym „s”, to czytane jest najczęściej jako pojedyncze „s” (z wyjątkiem garstki wyrazów, w których czytamy je jako „z”).

  2. W języku angielskim nie podwajamy dźwięków spółgłosek (brak tzw. geminacji). Dlatego hobby czytamy:

    a nie:

    Podobnie sytuacja ma się ze wszystkimi wyrazami w języku angielskim! Less czytamy przez jedno „s” na końcu

    podczas gdy glebę popularną na Lubelszczyźnie czytamy z dwoma (bardziej syczącymi) „s” na końcu:

    W słynnej świątecznej reklamie Allegro, starszy pan, czytając tytuł książki do angielskiego, mówi „English for beginners”:

    a więc w wyrazie beginners podwaja dźwięk „n” w wymowie, co jest oczywiście błędem.

  3. Polaków bardzo często zdradza dźwięk „h”. W angielskim „h” jest dużo delikatniejsze niż w polskim – w angielskim czasem jest tak delikatne, że go w ogóle nie czytamy! W wyrazach hour, honesty, honour, heir, itp. wyrazy rozpoczynamy od samogłosek, bo „h” nie czytamy. W środku wyrazów „h” też jest czasami nieme, np. w wyrazach vehicle, ghost czy when. Czasem, gdy łączymy dwa wyrazy, „h” na początku drugiego jest pomijane – jest to szczególnie widoczne, gdy drugim wyrazem jest him lub her, np. „You should call him!” będzie brzmieć:

    Nawet słynny „Siara” z filmu Kiler mówił: „Tyś go kilim”, więc i on pomijał „h” na początku wyrazu him!

Tak więc trzeba pamiętać o tej zasadzie i próbować, aby nasze „h” było dźwiękiem krótkim i pozbawionym „gardłowości” typowej dla języka polskiego.

  1. Intonacja w pytaniach w języku angielskim jest inna niż w polskim, ale tylko w pytaniach szczegółowych (tzw. „wh- questions”). W tego rodzaju pytaniach intonacja jest najpierw rosnąca, a potem opadająca, np. „Where are you going?” będzie brzmieć tak:

    W pytaniach ogólnych intonacja, podobnie jak w polskim, jest rosnąca, np. „Is this your car?” będzie brzmieć:

  2. Na koniec najważniejsza zasada – w angielskim jest dużo więcej dźwięków niż w polskim! Mamy aż 13 dźwięków samogłosek! Wliczamy w to dwa rodzaje „o”, trzy rodzaje „i”, dwa rodzaje, „u”, trzy rodzaje „e”, dwa rodzaje „a” i jeden dźwięk, który jest połączeniem „a” i „e”. Do tego dochodzą zbitki tych głosek; gdy łączymy dwie, to utworzony zostaje tzw. dyftong, gdy łączymy trzy, to utworzony zostaje tzw. tryftong. W sumie dyftongów i tryftongów mamy w angielskim aż 13. Jeśli chodzi o spółgłoski, to też jest ich więcej – w angielskim przede wszystkim mamy dźwięk ”th” (a nawet dwa takie dźwięki), którego nie ma w polskim oraz nosowe „n”, które w polskim występuje sporadycznie.

W następnym artykule rozwinę kwestię poruszoną w punkcie 5. tego artykułu, a więc przybliżę Wam wszystkie dźwięki, które możemy spotkać w języku angielskim i nauczę Was jak je odczytywać i wymawiać.

 

Opublikowano Artykuły | 1 komentarz

Nazwy geograficzne – miasta

Kto wie, co to za miasto Naples? Kto odwiedził Munich? Nazwy miast i państw w języku obcym mogą sprawiać problemy. Nie wszystkie miasta mają swoje odpowiedniki w języku angielskim, ale te najważniejsze mają. Zapraszam do krótkiego przewodnika po nazwach najważniejszych obszarów miejskich.

Zacznijmy od Polski; o ile w języku niemieckim Gdańsk to Danzig, Wrocław to Breslau, Częstochowa to Tschenstochau itd., o tyle w języku angielskim tylko dwie miejscowości w Polsce mogą pochwalić się angielskimi nazwami. Tymi miejscowościami są dwa największe miasta, a więc Warszawa, czyli Warsaw, oraz Kraków, czyli Cracow. Pozostałe zachowują polskie nazwy (oczywiście za granicą często pomijają polskie znaki: Łódź to Lodz, a Poznań to Poznan).

Drugie największe ludnościowo miasto w Europie, Moskwa, to nie the Moskva, jak śpiewał zespół The Scorpions, ale Moscow. O ile użycie rosyjskiej nazwy w piosence można im wybaczyć, o tyle użycie przedimka the jest wręcz niewybaczalnym błędem! Tylko jedno miasto ma przed sobą taki przedimek: The Hague, czyli Haga. Wynika to z tego, że w niderlandzkim jego nazwa brzmi Den Haag. Pozostałe miasta tego przedimka nie mają. Będąc jeszcze na wschodzie Europy, możemy odwiedzić największe powierzchniowo państwo Europy (wyłączając Rosję), a więc Ukrainę. Tutaj warto zobaczyć stolicę, czyli Kiev (rzadziej Kyiv). Na wschód od stolicy możemy zobaczyć Kharkiv, czyli Charków. Kierując się w stronę Polski, można wstąpić do Lviv, czyli do Lwowa.

Na północ od Polski możemy zwiedzić miasta: Vilnius (Wilno), Riga (Ryga) oraz Tallinn (Tallin). Warto zobaczyć Skandynawię i miasta takie jak Stockholm (Sztokholm) czy Copenhagen (Kopenhaga). Jeśli północ okaże się zbyt zimna, można zadowolić się zabytkami miast Europy Środkowej i Zachodniej, takich jak: Brussels (Bruksela), Prague (Praga), Vienna (Wiedeń), Cologne (Kolonia), Munich (Monachium).

Jadąc na wakacje do krajów śródziemnomorskich, warto zapoznać się z nazwami jak Cairo (Kair), Istanbul (Stambuł), Jerusalem (Jerozolima), Thessaloniki (Saloniki), Athens (Ateny), Naples (Neapol), Rome (Rzym), Milan (Mediolan), Venice (Wenecja), Seville (Sewilla), Paris (Paryż), Marseille (Marsylia) oraz Nice (Nicea). Warto pamiętać, że ostatni wyraz czytamy inaczej niż słowo „miły”; Nice (miasto) wymawiamy: ni:s, nice (przymiotnik) wymawiamy: naɪs. Gdyby Morze Śródziemne nam nie wystarczyło, możemy wybrać się nad ocean do Portugalii, której stolica to Lisbon (Lizbona).

Jeśli chcielibyśmy zobaczyć Azję, to być może zahaczymy o takie ośrodki jak Singapore (Singapur) czy Tehran (Teheran). Możemy też zobaczyć dwa najludniejsze kraje świata – Chiny ze stolicą w Pekinie, czyli Beijing (dawniej Peking) lub Indie z takimi miastami jak Kalkuta – Kolkata (dawniej Calcutta) czy Bombaj – Mumbai (dawniej Bombay). W przypadku kraju słynącego z Bollywood ważne, by nie używać dawnych nazw – zostały one zmienione w celu odcięcia się od czasów kolonialnych.

W Ameryce Północnej najważniejszym miastem jest Nowy Jork, czyli New York City. Wato pamiętać o tym, że powinniśmy w nazwie miasta dodawać City, by było wiadomo, że chodzi o miasto, a nie o stan Nowy Jork. Podobnie jest w przypadku miasta Meksyk, czyli Mexico CityCity dodajemy tu po to, by było oczywistym, że mówimy o mieście, a nie o kraju.

Wiele najważniejszych miast ma tylko lekko spolszczone nazwy, np.: Zagrzeb (z angielskiego: Zagreb), Belgrad (Belgrade), Madryt (Madrid), Walencja (Valencia), Florencja (Florence), Tuluza (Toulouse), Bukareszt (Bucharest), Szanghaj (Shanghai), Tokio (Tokyo), Waszyngton (Washington), Filadelfia (Philadelphia).

Jeszcze więcej znanych miast świata zapisuje się tak samo po angielsku i po polsku, są to m.in.: Berlin, Amsterdam, Rotterdam, Barcelona, Oslo, Helsinki, Birmingham, Manchester, Liverpool, Dublin, Reykjavik, Chicago, Los Angeles, Ottawa, Toronto, Canberra, Delhi, Hong Kong, Rio de Janeiro, Buenos Aires, Santiago.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Słowotwórstwo – litera „D”

  1. According to the Brønsted-Lowry Model an acid is a proton ___________ (donate).
  2. ___________ (doubt), he is the best physicist of our times.
  3. These films were ___________ (down) illegally.
  4. Her comportment was a huge ___________ (disappoint) for me.
  5. Haven’t you heard the ___________ (door)? Open the door, it’s probably Mrs Smith!
  6. After taking this medication some ___________ (desire) side effects might occur.
  7. The ___________ (depart) gate is right behind the corner.
  8. July the 4th is the USA’s ___________ (depend) Day.
  9. He’s ___________ (deceive), he lies in order to achieve his goals.
  10. An owl is an animal which doesn’t lead an active ___________ (day) life – it hunts only by night.

Odpowiedzi do ćwiczenia „Saxon Genitive”:

  1. parent’s house/home,  2. Charles’ bat/stick,  3. the Patersons’ film/movie,  4. (the) women’s room,  5. the back of the car,  6. a friend of ours (lub our friend),  7. geese’s nest (lub goose’s nest, jeśli w liczbie pojedynczej)

a) boy’s tissue,  b) James’ lamps,  c) the hood of the jacket (ewentualnie jacket’s hood),  d) parents’ duty,  e) the toes of the feet,  f) cat’s toys,  g) the memory of the telephone (lub telephone’s memory)

Opublikowano Ćwiczenia | Skomentuj

Jak „hoover” stał się odkurzaczem?

Zdarza Ci się mówić pampersy na pieluchy, adidasy na buty sportowe, jeepy na samochody terenowe czy melexy na elektryczne wózki (np. na polu golfowym czy na cmentarzu)? Nie tylko w Polsce mamy w zwyczaju pospolicenie nazw własnych! W poniższym artykule zaprezentuję 5 najczęściej używanych wyrazów, które są powszechnie używane w krajach anglojęzycznych jako nazwy pospolite, mimo że pochodzą od nazw własnych firm lub produktów.

  1. Kleenex – czyli chusteczka higieniczna. Słowo Kleenex używane jest tylko w Stanach Zjednoczonych i wywodzi się od flagowego produktu firmy Kimberly-Clark Worldwide, która była pionierem w produkcji jednorazowych chusteczek higienicznych. Synonimem do słowa kleenex jest powszechnie używane w Wielkiej Brytanii tissue.
  2. Hoover – czyli odkurzacz. Hoover to nazwa amerykańskiej firmy produkującej odkurzacze już od 1908 roku, czyli jeszcze w roku jego wynalezienia. Mimo że firma wywodzi się z USA, osiągnęła spory sukces na rynkach brytyjskim i irlandzkim. Właśnie dlatego słowo hoover jest powszechnie używane w USA, w Wielkiej Brytanii i w innych krajach anglojęzycznych jako synonim do vacuum cleaner.
  3. Velcro – czyli rzep. Chodzi tu oczywiście o rzep jako popularne zapięcie stosowane w butach. Nazwa wywodzi się od nazwy brytyjskiej firmy zajmującej się produkcją mechanicznych zamków do butów. Firma Velcro była pierwszą firmą produkującą rzepy do butów – jej twórca wpadł na pomysł stworzenia rzepów w butach podczas spaceru w lesie, podczas którego rzepy (owoce łopianu) przyczepiały się do jego spodni. Słowo velcro popularne jest zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w innych krajach anglojęzycznych. Synonimem do velcro może być hook and loop fastener, jednak praktycznie się go nie używa.
  4. Xerox – czyli kserowanie lub kserować. Wyraz zawdzięcza swoje istnienie firmie Xerox, która wymyśliła kserokopiarkę w 1938 roku. Firma próbowała walczyć z pospoliceniem nazwy poprzez wskazywanie słowa photocopy jako nazwę pospolitą jej produktu. Kampania ta jednak okazała się nieskuteczna.
  5. Band-aid – czyli plaster. Band-aid to oryginalnie produkt amerykańskiego potentata rynku farmaceutycznego i kosmetycznego Johnson&Johnson. Plaster został wynaleziony w 1920 roku przez jednego z pracowników koncernu. Band-aid jest popularnym określeniem na plaster tylko w Stanach Zjednoczonych. W Wielkiej Brytanii częściej używa się adhesive bandage.

Innymi przykładami nazw własnych, które uległy spospoliceniu są m.in.: Walkman (przenośny odtwarzacz kaset magnetofonowych), Vaseline (wazelina), Scotch Tape (taśma klejąca), Powerpoint (pokaz slajdów), Google (wyszukiwać w Internecie). Pełną listę można zobaczyć tutaj.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Saxon Genitive

Przetłumacz na angielski:

  1. dom rodzica
  2. kij Charlesa
  3. film Patersonów
  4. pokój kobiet
  5. tył samochodu
  6. nasz przyjaciel
  7. gniazdo gęsi

Zamień na Saxon Genitive (np. Peter’s car) tam, gdzie to potrzebne:

a) the tissue of the boy

b) the lamps of James

c) the hood of the jacket

d) the duty of the parents

e) the toes of the feet

f) the toys of the cat

g) the memory of the telephone

 

Odpowiedzi do zadania „Słowotwórstwo – litera „C””:

  1. carefulness
  2. conscientious
  3. call-up
  4. cheeky
  5. chargeable
  6. challenging
  7. chairman/chairperson
  8. centrifugal
  9. discouraged
  10. curiosity
Opublikowano Ćwiczenia | Skomentuj

Czy „an hotel” jest poprawne?

Fifty miles an hour. Chyba każdy wie, że przed wyrazem hour stawiamy an, a nie a. Ale jaki przedimek postawimy przed university, jaki przed heir, a jaki przed historic place? Tego dowiecie się w tym artykule!

Ogólna zasada stawiania a i an mówi o tym, że możemy je stawiać przed policzalnymi rzeczownikami w liczbie pojedynczej lub przed przymiotnikami, po których występuje policzalny rzeczownik w liczbie pojedynczej.

Ale jak odróżnić, kiedy stawiać a, a kiedy an? Bardzo prosto: a przed spółgłoskami, an przed samogłoskami. Na pozór bardzo podstawowa kwestia staje się trudna, gdy przychodzi zmierzyć się z najtrudniejszymi przykładami. Dzieje się tak, ponieważ a występuje przed spółgłoskami w wymowie, a an przed samogłoskami w wymowie!

Najlepiej obrazuje to przykład angielskiego odpowiednika polskiego słowa poseł. A Member of Parliament to pełna nazwa i nie ma tu żadnych wątpliwości, że przed słowem Member należy użyć a (czytamy od litery „m”). Natomiast gdy posłużymy się skróconą nazwą MP, to musimy przed nią wstawić an! Dzieje się tak, ponieważ czytanie zaczynamy od litery „e” (em-pi).

Oprócz skróconych nazw zaczynających się od liter takich jak m (czyt. em), f (czyt. ef), l (czyt. el), n (czyt. en) czy s (czyt. es), problematyczne mogą być też słowa zaczynające się na literę h. Przed hour czy heir (=spadkobierca) musimy postawić an, ponieważ w obu przypadkach „h” na początku jest nieme (czytamy odpowiednio „aʊə” i „eə”). Innymi często spotykanymi słowami, na które trzeba uważać są m.in.: honorable (=czcigodny), honest (=uczciwy), heiress (=spadkobierczyni), heirloom (=pamiątka rodowa).

Znamy już przykłady wyrazów, które, mimo tego że zaczynają się od spółgłoski, są poprzedzane przez an. Przyszedł czas na odwrotne przykłady – wyrazy rozpoczynające się od samogłoski, ale występujące z a, nie z an. Chodzi tu o wyrazy zaczynające się na u-­, y­- oraz eu-. W niektórych wyrazach rozpoczynających się od „u”, czytamy to „u” jako „ju” (np. union, university), w zdecydowanej większości wyrazów zaczynających się od „y”, „y” czytamy jako „j” (np. year, yard) i we wszystkich wyrazach zaczynających się od „eu” czytamy to „eu” jako „ju” (np. European, euphemism). Wszystkie te wyrazy powinniśmy poprzedzić a: a university, a year, a European itd.

Istnieje jeszcze jeden ciekawy element kwestii a/an. Są trzy wyrazy rozpoczynające się na „h”, przed którymi możemy postawić an, mimo że „h” nie jest nieme! Chodzi tu o: an historic place, an horrible experience oraz an hotel. W tym wypadku przed wyrazami historic, horrible i hotel możemy wstawić dowolnie, an, lub a. Wynika to z faktu, że na przełomie XVIII i XIX wieku te wyrazy wymawiano z niemym „h”. Mimo że teraz „h” w tym wyrazach nie jest nieme, to i tak wciąż możemy dodawać przed nimi an.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Słowotwórstwo – litera „C”

  1. Without enough ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (care) the danger can occur.
  2. He is very ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (conscience), he always cares about details.
  3. Recently, there has been a ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (call). They tested people who wanted to enter the army.
  4. I hate his ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (cheek) grin – it really annoys me.
  5. Running a cassino is ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (charge) – it means that you have to pay taxes for it.
  6. This battle was extremely ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (challenge) for Djoković.
  7. The ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (chair) was hilarious and his guests were laughing all the time.
  8. People migrate from city centres to suburbs due to many ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (centre) factors.
  9. His story ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (courage) us from going to New Zealand.
  10. Bettie’s ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (curious) was never satisfied. She was the nosiest woman all over the world!

 

Odpowiedzi do zadania „Some, any, no”:

  1. no
  2. some
  3. any
  4. any
  5. any
  6. some
  7. no
  8. some
  9. some
  10. no
Opublikowano Ćwiczenia | 2 komentarze

Koniec kropka

Dlaczego na jedną polską kropkę istnieją aż 4 angielskie określenia? Język polski może się wydawać dość ubogi i faktycznie taki jest, nasz rodzimy język może pochwalić się jedynie 150 000 wyrazami, podczas gdy kraj Jamesa Bonda aż 250 000. Do tego dochodzą krótkie słowa lub wyrażenia, na które brakuje określeń po polsku lub są one bardzo rozbudowane, np. jet lag, czyli zmęczenie spowodowane zmianą strefy czasowej po locie samolotem. Takich przypadków można znaleźć dużo więcej.

Zaskakująco sporo osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że kropkę na końcu zdania określamy inaczej niż kropkę w adresach internetowych. Tak więc, gdy chcemy podkreślić, że już skończyliśmy coś czytać lub gdy chcemy, by nasz rozmówca umilkł, to możemy to wyrazić w mało elegancki sposób, mówiąc full stop. Raczej nikt się nie obrazi, ale jest to nienajlepsza droga do zakończenia czyjejś wypowiedzi. Amerykanie mają swoją wersję kropki na końcu zdania – używają oni słowa period, co w brytyjskim używane jest głównie jako w znaczeniu „okres” (zarówno jeśli chodzi o czas, jak i o menstruację). Period i full stop można traktować jako synonimy.

Z kolei w adresach internetowych kropkę określamy mianem dot. Era tzw. dotcomów, czyli firm działających tylko w wirtualnym świecie, sprawiła, że prawie każdy spotkał się ze słowem oddzielającym „www” od nazwy domeny. Dot spotkamy we wszelkich adresach internetowych, nazwach maili, a nawet potocznie w nazwie wielokropka (wtedy dot dot dot). Sporo osób myli konteksty, w których używamy tych wyrazów. Do nich dochodzi jeszcze jeden – point, który oznacza kropkę lub punkt. Point jako kropkę używamy w liczbach, które są ułamkiem dziesiętnym, np. 1.3 (w angielskim nie stawiamy przecinka a kropkę) powiemy one point three.

Tak więc dla przypomnienia:

  • The dinner is ready. – full stop (British Eng) lub period (American Eng)
  • www.polack.pl – dot
  • 10.5 – point
Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Some, any, no

Uzupełnij luki poprzez wstawienie „some”, „any” lub „no”:

  1. I have …………. money for it, so you must buy it.
  2. Could you lend me …………. money?
  3. Is there …………. milk left?
  4. She never offers me …………. help.
  5. He knew it without …………. tips.
  6. Would you like …………. food?
  7. Give him …………. money, he will not give you it back for sure.
  8. Do you have any books? – I have …………. left on the shelf.
  9. I need …………. sleep, I can’t go on like this.
  10. There is …………. free room, so we will sleep outside.

 

Odpowiedzi do zadania „Słowotwórstwo – litera „B””:

  1. Bacteria
  2. Bodyguard
  3. bit
  4. misbehaving
  5. unbearable
  6. Baseball
  7. overburdened
  8. Backhand
  9. babyboom
  10. brickyard
Opublikowano Ćwiczenia | Skomentuj

Pierwiastek angielski

Na moim portalu będę gorąco zachęcał do poznawania jak największego zasobu słówek. W tym artykule chciałbym przybliżyć angielskie nazwy pierwiastków – zarówno te najprostsze, jak i te, które mogą sprawiać problemy. Zapraszam do lektury!

Zdecydowana większość pierwiastków to pierwiastki brzmiące tak jak po polsku, z tym że na końcu mają dodaną końcówkę –ium. Tak więc hel to helium, wanad to vanadium, polon to polonium itd. W grupie helowców (ostatnia kolumna w tablicy Mendelejewa) nazwy gazów szlachetnych (poza helem) nie mają końcówki –ium i brzmią odpowiednio neon, argon, krypton, xenon, radon, czyli praktycznie tak samo jak po polsku.

W grupie fluorowców (przedostatnia kolumna tablicy), czyli niemetali silnie reaktywnych, można zauważyć pewną prawidłowość w nazwach, tzn. wszystkie z nich mają końcówkę –ine, w związku z czym fluor to fluorine, chlor to chlorine, brom to bromine, jod to iodine, a astat to astatine.

Są też nazwy, które brzmią bardzo podobnie do polskich, ale mają końcówkę inną niż –ium. Takimi przykładami mogą być mangan, który po angielsku brzmi manganese, cynk czyli zinc, fosfor czyli phosphorus, arsen czyli arsenic, bor czyli boron czy nikiel czyli nickel.

Sporo nazw angielskich jest bliższych łacińskim oryginałom niż nazwy polskie. Wśród takich można wymienić między innymi oxygen (tlen), hydrogen (wodór), sulphur lub sulfur (siarka), carbon (węgiel), copper (miedź), calcium (wapń) czy tak pożądany przez niektóre panie silicon, czyli po prostu krzem.

Jest też jeden unikalny pierwiastek, którego to polska nazwa jest bliższa łacińskiej nazwie. Tym pierwiastkiem jest tungsten, czyli wolfram. Oczywiście używa się obu tych nazw (zarówno tungsten, jak i wolfram), ale w języku Szekspira bardziej rozpowszechniona jest ta pierwsza.

Kilka z nazw pierwiastków zarówno po polsku, jak i po angielsku ma niewiele wspólnego z nazwami łacińskimi, oto one:

  • złoto (Au), czyli gold
  • srebro (Ag), czyli silver
  • rtęć (Hg), czyli mercury (potocznie używa się też określenia quick silver)
  • ołów (Pb), czyli lead
  • żelazo (Fe), czyli iron
  • cyna (Sn), czyli tin
  • antymon (Sb), czyli antimony
  • sód (Na), czyli sodium

 

Warto też wspomnieć o nowych pierwiastkach, zaakceptowanych przez IUPAC w 2014 roku: flerovium czyli flerow i livermorium czyli liwermor oraz tych z 2016 roku: nihonium, moscovium, tennesine (fluorowiec) oraz oganesson (gaz szlachetny). Pierwiastki z 2016 r. nie mają jeszcze nazw polskich. Wszystkie nowe pierwiastki wpisują się w dotychczasowe trendy nazewnictwa.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj