Dlaczego mokry koc psuje zabawę

Idiomy typu every cloud has a silver lining czy kill two birds with one stone są naprawdę wyjątkowe, ale też bardzo popularne. W tym artykule chciałbym Wam przybliżyć siedem równie pięknych, ale dużo mniej znanych idiomów, których znajomością warto się popisywać!

  1. To shake hands with wife’s best friend – uścisnąć sobie dłonie z najlepszym przyjacielem żony, czyli potocznie odlać się, wysikać się. Geneza tego żartobliwego idiomu sięga 1930 roku. W języku angielskim mamy wiele synonimów do tego wyrażenia. Do najciekawszych z nich należą: splash the boots (dosłownie: opryskać rekrutów), drain the dragon (osuszyć smoka), siphon the python (wypompować pytona), ring the rattlesnake (dzwonić grzechotnikiem), unbutton the mutton (odpiąć baraninę) oraz point Percy at the porcelain (wycelować Percy’ego w porcelanę).
  2. To have the morals of an alley cat – czyli łajdaczyć się. Dlaczego uliczny kot jest symbolem puszczalstwa? Wynika to z analogii między kobietami lekkich obyczajów, które podobnie jak uliczne koty przebywają głównie na ulicy. Wobec mężczyzn, którzy słynną ze skłonności ku takim uciechom, używa się określenia tomcat, które oznacza kobieciarza (dosłownie kocura). Idiomu to have the morals of an alley cat zaczęto powszechnie używać na początku XX wieku.
  3. To paint the town red – pomalować miasto na czerwono, czyli pójść w miasto się zabawić bądź po prostu imprezować. Początki tego wyrażenia prawdopodobnie sięgają XIX wieku, kiedy to markiz Waterfordu wraz z grupą przyjaciół, zaraz po mocno zakrapianej imprezie, pomalował kilka domów na czerwono w miasteczku Melton Mowbray. Inne źródła doszukują się genezy idiomu w amerykańskim slangu lub w dzielnicy czerwonych latarni.
  4. To be on cloud nine – w przenośni: być w siódmym niebie. Ale dlaczego akurat na dziewiątej chmurze? Najczęściej spotykanym tłumaczeniem jest odwołanie do Międzynarodowego Atlasu Chmur z 1896 roku, gdzie poszczególne rodzaje chmur zostały przypisane do kolejnych cyfr. Liczbie 9 zostały przypisane chmury cumulonimbus, które to mogą osiągać wysokość nawet 10 km i są najwyżej występującym rodzajem chmur. Niektórzy doszukują się genezy wyrażenia w tradycyjnej mitologii chińskiej, gdzie było dziewięć warstw nieba, a dziewiąta była warstwą zamieszkałą przez bogów (do tego liczba 9 w chińskiej kulturze symbolizuje nieskończoność).
  5. A blue-eyed boy – czyli dosłownie niebieskooki chłopak, a w przenośni pupilek! W USA i Australii często używa się podobnego wyrażenia: a fair-haired boy (jasnowłosy chłopak). Oba wyrażenia mają swoją niechlubną historię, ponieważ, jak się powszechnie uważa, wywodzą się od białych rasistów, którzy w ten sposób faworyzowali ludność białą nad czarną. Obecnie idiom nie jest już zabarwiony rasistowsko i jest bardzo powszechnie używany.
  6. To carry coal to Newcastle – dosłownie wozić węgiel do Newcastle. Etymologia tego wyrażenia nie jest zbytnio zaskakująca; Newcastle to miasto, które przed dojściem do władzy Margaret Thatcher słynęło z bardzo dużego wydobycia węgla. W polskim używa się podobnego wyrażenia: wozić drewno do lasu.
  7. A wet blanket – dosłownie mokry koc, czyli metaforycznie osoba psująca zabawę. Prawdopodobnie po raz pierwszy idiom ten został użyty w połowie XVII wieku; mokre koce służyły wtedy w kuchniach do gaszenia małych pożarów. I tak jak mokry koc gasił płomienie, tak osoba psująca zabawę gasi zapał innych do miłego spędzania czasu.

 

Więcej fajnych idiomów możecie znaleźć tutaj.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Jak wymawiać samogłoski po angielsku?

Nauka transkrypcji fonetycznej to trochę jak nauka nowego alfabetu. Oprócz liter identycznych jak w polskim, są też znaki, które możemy znać z alfabetu greckiego lub też takie, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Dzięki temu artykułowi, dowiecie się, jak odczytywać te znaki.

Zanim przejdziemy do samogłosek, zatrzymajmy się na chwilę przy najważniejszym aspekcie wymowy – akcencie. Akcentowaną sylabę oznaczamy poprzedzając ją apostrofem (np. słowo address zapiszemy w transkrypcji /əˈdres/,

więc akcentujemy drugą sylabę, z kolei słowo comment zapiszemy /ˈkɒment/,

więc zaakcentujemy tu pierwszą sylabę). Czasem też w wymowie występuje drugi (tzw. poboczny) akcent, np. słowie weekend główny akcent kładziemy na ostatnią sylabę, ale pierwsza też jest akcentowana, tylko w mniejszym stopniu; w transkrypcji będzie to słowo wyglądać tak: /ˌwiːkˈend/.

W języku angielskim jest aż 13 samogłosek. Należy pamiętać, że wszystkie, z wyjątkiem ostatniej, najczęściej występują w akcentowanych sylabach. Oto one:

i:

  • jak wymawiać: brzmi prawie jak polskie „i”, tylko dźwięk jest przedłużony, a przy jego wypowiadaniu należy pamiętać o szerokim (poziomo) otworzeniu ust; język musi być bardzo blisko przednich górnych zębów
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „ee” (np. meet /mt/)

b) „ea” (np. league /lɡ/)

c) „ie” (np. belief /bɪˈlf/)

d) „ei” (np. deceive /diˈsv/)

ɪ

  • jak wymawiać: tak jak polskie „y”, język musi być blisko środka przednich zębów
  • występowanie: gdy mamy akcentowane:

a) „i” między spółgłoskami (np. list /lɪst/)

i

  • jak wymawiać: identycznie jak polskie „i”
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „y” na końcu wyrazu, o ile „y” pełni funkcję samogłoski (np. lady /ˈleɪdi/)

b) „ey” na końcu wyrazu (np. money /ˈmʌni/)

ʌ

  • dźwięk podobny do polskiego „a”, ale jest dużo krótszy (lekko stłumiony) i przy jego wydobywaniu należy mniej szeroko otworzyć usta niż przy polskim „a”; język powinien być ułożony blisko dolnych przednich zębów.
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „u” między dwoma spółgłoskami (np. but /bʌt/)

b) „o”, gdy poprzedza je „c” (np. company /ˈkʌmpni/)

a:

  • jest to długie „a”, głoska podobna do polskiego „a”, ale jest dźwięk jest dłuższy, a język staramy się schować głęboko i przyłożyć go jak najbliżej dolnej części podniebienia
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „ar” (np. bar /bɑː/)

b) często końcówki „-ask”, „-ath”, „-alm”, „-ast” lub „-alf” (np. bath /bɑːθ/)

ɜ:

  • jak wymawiać: długi dźwięk „e”, przy którym trzeba pamiętać o niezaokrąglaniu ust i o neutralnym ułożeniu języka (nie za bardzo wysunięty, ani nie za bardzo schowany)
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „er” (np. term /tɜːm/)

b) „ir” (np. bird /bɜːd/)

c) „ur” (np. fur /fɜː/)

d) „or” po literze „w” (np. world /wɜːld/)

æ

  • jak wymawiać: otwieramy usta jak gdybyśmy byli w gabinecie lekarskim, gdy każe nam się powiedzieć „a”, z tym, że mówimy „e”; język powinien być blisko dolnych przednich zębów
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „a” pomiędzy dwoma spółgłoskami (np. bad /bæd/)

e

  • jak wymawiać: bardzo podobnie do polskiego „e”, z tym że należy mniej otworzyć usta i bardziej rozszerzyć wargi; język powinien być blisko przerwy między górnymi a dolnymi zębami
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „e” między dwoma spółgłoskami i po tej drugiej nie występuje kolejna spółgłoska (np. bed /bed/)

ɒ

  • jak wymawiać: prawie tak samo jak polskie „o” – trzeba tylko trochę szerzej otworzyć usta (jak do polskiego „a”) i lekko zaokrąglić usta; język powinien być przyłożony jak najbliższej dolnej części podniebienia z tyłu jamy ustnej
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy:

a) „o” (np. bond /bɒnd/)

b) „a” po „wh-” (np. what /wɒt/)

ɔ:

  • jak wymawiać: należy wymówić „o” zaokrąglając mocno usta (tworząc dzióbek), przy czym język powinien być z tyłu
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „or” (np. lord /lɔːd/)

b) „au” (np. author /ˈɔːθə/)

c) „aw” (np. law /lɔː/)

ʊ

  • jak wymawiać: prawie tak samo jak polskie „u” (troszkę jak pomiędzy „u” i „o”), język powinien być z tyłu i blisko podniebienia
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy:

a) „oo” (np. foot /fʊt/)

b) „u” (np. put /pʊt/)

 u:

  • jak wymawiać: prawie tak samo jak polskie „u” jednocześnie zaokrąglając mocno usta (tak jak w długim „o”) i przedłużyć dźwięk; język powinien być z tyłu i blisko podniebienia
  • występowanie – najczęściej, gdy mamy akcentowane:

a) „oo”, (np. food /fd/)

ə

  • jak wymawiać: należy delikatnie rozchylić usta i wypowiedzieć stłumione „e”
  • występowanie – gdy mamy nieakcentowane sylaby, np.:

a) doctor /ˈdɒktə/

b) propaganda /ˌprɒpəˈɡændə/

c) computer /kəmˈpjuːtə/

d) better /ˈbetə/

UWAGA | Jest to jedyna głoska, która nigdy nie jest akcentowana! Ponadto, spośród wszystkich dźwięków w języku angielskim, „ə” występuje najczęściej!

Chciałbym zaznaczyć, że powyższe opisy są raczej praktycznymi wskazówkami, które pozwolą lepiej wymawiać angielskie samogłoski, aniżeli pracą naukową. Wszystkie dźwięki zostały nagrane przeze mnie. Artykuł został oparty przede wszystkim na wiedzy własnej oraz na LONGMAN Pronunciacion Dictionary i Praktycznym kursie wymowy dla Polaków A. Porzuczek, A. Rojczyk, J. Arabski.

W następnym artykule skupię się na spółgłoskach oraz na dyftongach i tryftongach, czyli zbitkach odpowiednio dwóch i trzech dźwięków.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Wymowa – podstawowe zasady

Dlaczego poprawna wymowa jest ważna? Po pierwsze, dobra wymowa zdecydowanie ułatwia komunikację. Po drugie, osoby poprawnie wymawiające słowa są postrzegane jako inteligentniejsze i często są faworyzowane w różnych zawodach wykonywanych za granicą (lub w kraju, gdy niezbędny jest kontakt z zagranicznymi kontrahentami). Po trzecie, niepoprawne wymawianie z czasem prowadzi do stanu, w którym biegli użytkownicy języka (np. Brytyjczycy) nie są w stanie nas zrozumieć, bo nasza wymowa ewoluowała w takim kierunku, że mogą nas zrozumieć tylko inni Polacy – a z Polakami przecież możemy się komunikować po polsku.

Jednak aby mówić poprawnie, trzeba się nieźle namęczyć, ponieważ wymowa w języku angielskim diametralnie różni się od wymowy polskiej. Ten artykuł rozpocznie krótką serię poświęconą wymowie brytyjskiej (planuję również wpis poświęcony różnicom między wymową brytyjską a amerykańską). Na początku serii chciałbym Wam wskazać 5 najważniejszych rozbieżności między wymową brytyjską a polską:

  1. W języku polskim końcówki wyrazów są bezdźwięczne, natomiast w języku angielskim dźwięczne. Dobrym przykładem pokazującym tę zasadę w praktyce będzie słowo „standard”, które w obu językach piszemy tak samo. W języku angielskim przeczytamy na końcu „d”:

    a w polskim „t”:

    Warto więc pamiętać, że w wyrazach takich jak add, blog, lab czytamy na końcu dźwięczne „d”, „g” oraz „b” (więc inaczej niż w wyrazach: at, block i lap). Należy też wspomnieć, że w sporej części wyrazów kończących się na „s” (przede wszystkim w trzeciej osobie liczby pojedynczej w odmianie czasowników w Present Simple oraz w liczbie mnogiej rzeczowników), owe „s” czytamy jako „z”. Dlatego gives czytamy:

    a horses:

    Oczywiście „s” nigdy nie czytamy jako „z”, gdy poprzedzone jest bezdźwięczną głoską („p”, „t” i „k” – cups, meets, looks). Gdy mamy do czynienia z podwojonym „s”, to czytane jest najczęściej jako pojedyncze „s” (z wyjątkiem garstki wyrazów, w których czytamy je jako „z”).

  2. W języku angielskim nie podwajamy dźwięków spółgłosek (brak tzw. geminacji). Dlatego hobby czytamy:

    a nie:

    Podobnie sytuacja ma się ze wszystkimi wyrazami w języku angielskim! Less czytamy przez jedno „s” na końcu

    podczas gdy glebę popularną na Lubelszczyźnie czytamy z dwoma (bardziej syczącymi) „s” na końcu:

    W słynnej świątecznej reklamie Allegro, starszy pan, czytając tytuł książki do angielskiego, mówi „English for beginners”:

    a więc w wyrazie beginners podwaja dźwięk „n” w wymowie, co jest oczywiście błędem.

  3. Polaków bardzo często zdradza dźwięk „h”. W angielskim „h” jest dużo delikatniejsze niż w polskim – w angielskim czasem jest tak delikatne, że go w ogóle nie czytamy! W wyrazach hour, honesty, honour, heir, itp. wyrazy rozpoczynamy od samogłosek, bo „h” nie czytamy. W środku wyrazów „h” też jest czasami nieme, np. w wyrazach vehicle, ghost czy when. Czasem, gdy łączymy dwa wyrazy, „h” na początku drugiego jest pomijane – jest to szczególnie widoczne, gdy drugim wyrazem jest him lub her, np. „You should call him!” będzie brzmieć:

    Nawet słynny „Siara” z filmu Kiler mówił: „Tyś go kilim”, więc i on pomijał „h” na początku wyrazu him!

Tak więc trzeba pamiętać o tej zasadzie i próbować, aby nasze „h” było dźwiękiem krótkim i pozbawionym „gardłowości” typowej dla języka polskiego.

  1. Intonacja w pytaniach w języku angielskim jest inna niż w polskim, ale tylko w pytaniach szczegółowych (tzw. „wh- questions”). W tego rodzaju pytaniach intonacja jest najpierw rosnąca, a potem opadająca, np. „Where are you going?” będzie brzmieć tak:

    W pytaniach ogólnych intonacja, podobnie jak w polskim, jest rosnąca, np. „Is this your car?” będzie brzmieć:

  2. Na koniec najważniejsza zasada – w angielskim jest dużo więcej dźwięków niż w polskim! Mamy aż 13 dźwięków samogłosek! Wliczamy w to dwa rodzaje „o”, trzy rodzaje „i”, dwa rodzaje, „u”, trzy rodzaje „e”, dwa rodzaje „a” i jeden dźwięk, który jest połączeniem „a” i „e”. Do tego dochodzą zbitki tych głosek; gdy łączymy dwie, to utworzony zostaje tzw. dyftong, gdy łączymy trzy, to utworzony zostaje tzw. tryftong. W sumie dyftongów i tryftongów mamy w angielskim aż 13. Jeśli chodzi o spółgłoski, to też jest ich więcej – w angielskim przede wszystkim mamy dźwięk ”th” (a nawet dwa takie dźwięki), którego nie ma w polskim oraz nosowe „n”, które w polskim występuje sporadycznie.

W następnym artykule rozwinę kwestię poruszoną w punkcie 5. tego artykułu, a więc przybliżę Wam wszystkie dźwięki, które możemy spotkać w języku angielskim i nauczę Was jak je odczytywać i wymawiać.

 

Opublikowano Artykuły | 1 komentarz

Nazwy geograficzne – miasta

Kto wie, co to za miasto Naples? Kto odwiedził Munich? Nazwy miast i państw w języku obcym mogą sprawiać problemy. Nie wszystkie miasta mają swoje odpowiedniki w języku angielskim, ale te najważniejsze mają. Zapraszam do krótkiego przewodnika po nazwach najważniejszych obszarów miejskich.

Zacznijmy od Polski; o ile w języku niemieckim Gdańsk to Danzig, Wrocław to Breslau, Częstochowa to Tschenstochau itd., o tyle w języku angielskim tylko dwie miejscowości w Polsce mogą pochwalić się angielskimi nazwami. Tymi miejscowościami są dwa największe miasta, a więc Warszawa, czyli Warsaw, oraz Kraków, czyli Cracow. Pozostałe zachowują polskie nazwy (oczywiście za granicą często pomijają polskie znaki: Łódź to Lodz, a Poznań to Poznan).

Drugie największe ludnościowo miasto w Europie, Moskwa, to nie the Moskva, jak śpiewał zespół The Scorpions, ale Moscow. O ile użycie rosyjskiej nazwy w piosence można im wybaczyć, o tyle użycie przedimka the jest wręcz niewybaczalnym błędem! Tylko jedno miasto ma przed sobą taki przedimek: The Hague, czyli Haga. Wynika to z tego, że w niderlandzkim jego nazwa brzmi Den Haag. Pozostałe miasta tego przedimka nie mają. Będąc jeszcze na wschodzie Europy, możemy odwiedzić największe powierzchniowo państwo Europy (wyłączając Rosję), a więc Ukrainę. Tutaj warto zobaczyć stolicę, czyli Kiev (rzadziej Kyiv). Na wschód od stolicy możemy zobaczyć Kharkiv, czyli Charków. Kierując się w stronę Polski, można wstąpić do Lviv, czyli do Lwowa.

Na północ od Polski możemy zwiedzić miasta: Vilnius (Wilno), Riga (Ryga) oraz Tallinn (Tallin). Warto zobaczyć Skandynawię i miasta takie jak Stockholm (Sztokholm) czy Copenhagen (Kopenhaga). Jeśli północ okaże się zbyt zimna, można zadowolić się zabytkami miast Europy Środkowej i Zachodniej, takich jak: Brussels (Bruksela), Prague (Praga), Vienna (Wiedeń), Cologne (Kolonia), Munich (Monachium).

Jadąc na wakacje do krajów śródziemnomorskich, warto zapoznać się z nazwami jak Cairo (Kair), Istanbul (Stambuł), Jerusalem (Jerozolima), Thessaloniki (Saloniki), Athens (Ateny), Naples (Neapol), Rome (Rzym), Milan (Mediolan), Venice (Wenecja), Seville (Sewilla), Paris (Paryż), Marseille (Marsylia) oraz Nice (Nicea). Warto pamiętać, że ostatni wyraz czytamy inaczej niż słowo „miły”; Nice (miasto) wymawiamy: ni:s, nice (przymiotnik) wymawiamy: naɪs. Gdyby Morze Śródziemne nam nie wystarczyło, możemy wybrać się nad ocean do Portugalii, której stolica to Lisbon (Lizbona).

Jeśli chcielibyśmy zobaczyć Azję, to być może zahaczymy o takie ośrodki jak Singapore (Singapur) czy Tehran (Teheran). Możemy też zobaczyć dwa najludniejsze kraje świata – Chiny ze stolicą w Pekinie, czyli Beijing (dawniej Peking) lub Indie z takimi miastami jak Kalkuta – Kolkata (dawniej Calcutta) czy Bombaj – Mumbai (dawniej Bombay). W przypadku kraju słynącego z Bollywood ważne, by nie używać dawnych nazw – zostały one zmienione w celu odcięcia się od czasów kolonialnych.

W Ameryce Północnej najważniejszym miastem jest Nowy Jork, czyli New York City. Wato pamiętać o tym, że powinniśmy w nazwie miasta dodawać City, by było wiadomo, że chodzi o miasto, a nie o stan Nowy Jork. Podobnie jest w przypadku miasta Meksyk, czyli Mexico CityCity dodajemy tu po to, by było oczywistym, że mówimy o mieście, a nie o kraju.

Wiele najważniejszych miast ma tylko lekko spolszczone nazwy, np.: Zagrzeb (z angielskiego: Zagreb), Belgrad (Belgrade), Madryt (Madrid), Walencja (Valencia), Florencja (Florence), Tuluza (Toulouse), Bukareszt (Bucharest), Szanghaj (Shanghai), Tokio (Tokyo), Waszyngton (Washington), Filadelfia (Philadelphia).

Jeszcze więcej znanych miast świata zapisuje się tak samo po angielsku i po polsku, są to m.in.: Berlin, Amsterdam, Rotterdam, Barcelona, Oslo, Helsinki, Birmingham, Manchester, Liverpool, Dublin, Reykjavik, Chicago, Los Angeles, Ottawa, Toronto, Canberra, Delhi, Hong Kong, Rio de Janeiro, Buenos Aires, Santiago.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Słowotwórstwo – litera „D”

  1. According to the Brønsted-Lowry Model an acid is a proton ___________ (donate).
  2. ___________ (doubt), he is the best physicist of our times.
  3. These films were ___________ (down) illegally.
  4. Her comportment was a huge ___________ (disappoint) for me.
  5. Haven’t you heard the ___________ (door)? Open the door, it’s probably Mrs Smith!
  6. After taking this medication some ___________ (desire) side effects might occur.
  7. The ___________ (depart) gate is right behind the corner.
  8. July the 4th is the USA’s ___________ (depend) Day.
  9. He’s ___________ (deceive), he lies in order to achieve his goals.
  10. An owl is an animal which doesn’t lead an active ___________ (day) life – it hunts only by night.

Odpowiedzi do ćwiczenia „Saxon Genitive”:

  1. parent’s house/home,  2. Charles’ bat/stick,  3. the Patersons’ film/movie,  4. (the) women’s room,  5. the back of the car,  6. a friend of ours (lub our friend),  7. geese’s nest (lub goose’s nest, jeśli w liczbie pojedynczej)

a) boy’s tissue,  b) James’ lamps,  c) the hood of the jacket (ewentualnie jacket’s hood),  d) parents’ duty,  e) the toes of the feet,  f) cat’s toys,  g) the memory of the telephone (lub telephone’s memory)

Opublikowano Ćwiczenia | Skomentuj

Jak „hoover” stał się odkurzaczem?

Zdarza Ci się mówić pampersy na pieluchy, adidasy na buty sportowe, jeepy na samochody terenowe czy melexy na elektryczne wózki (np. na polu golfowym czy na cmentarzu)? Nie tylko w Polsce mamy w zwyczaju pospolicenie nazw własnych! W poniższym artykule zaprezentuję 5 najczęściej używanych wyrazów, które są powszechnie używane w krajach anglojęzycznych jako nazwy pospolite, mimo że pochodzą od nazw własnych firm lub produktów.

  1. Kleenex – czyli chusteczka higieniczna. Słowo Kleenex używane jest tylko w Stanach Zjednoczonych i wywodzi się od flagowego produktu firmy Kimberly-Clark Worldwide, która była pionierem w produkcji jednorazowych chusteczek higienicznych. Synonimem do słowa kleenex jest powszechnie używane w Wielkiej Brytanii tissue.
  2. Hoover – czyli odkurzacz. Hoover to nazwa amerykańskiej firmy produkującej odkurzacze już od 1908 roku, czyli jeszcze w roku jego wynalezienia. Mimo że firma wywodzi się z USA, osiągnęła spory sukces na rynkach brytyjskim i irlandzkim. Właśnie dlatego słowo hoover jest powszechnie używane w USA, w Wielkiej Brytanii i w innych krajach anglojęzycznych jako synonim do vacuum cleaner.
  3. Velcro – czyli rzep. Chodzi tu oczywiście o rzep jako popularne zapięcie stosowane w butach. Nazwa wywodzi się od nazwy brytyjskiej firmy zajmującej się produkcją mechanicznych zamków do butów. Firma Velcro była pierwszą firmą produkującą rzepy do butów – jej twórca wpadł na pomysł stworzenia rzepów w butach podczas spaceru w lesie, podczas którego rzepy (owoce łopianu) przyczepiały się do jego spodni. Słowo velcro popularne jest zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w innych krajach anglojęzycznych. Synonimem do velcro może być hook and loop fastener, jednak praktycznie się go nie używa.
  4. Xerox – czyli kserowanie lub kserować. Wyraz zawdzięcza swoje istnienie firmie Xerox, która wymyśliła kserokopiarkę w 1938 roku. Firma próbowała walczyć z pospoliceniem nazwy poprzez wskazywanie słowa photocopy jako nazwę pospolitą jej produktu. Kampania ta jednak okazała się nieskuteczna.
  5. Band-aid – czyli plaster. Band-aid to oryginalnie produkt amerykańskiego potentata rynku farmaceutycznego i kosmetycznego Johnson&Johnson. Plaster został wynaleziony w 1920 roku przez jednego z pracowników koncernu. Band-aid jest popularnym określeniem na plaster tylko w Stanach Zjednoczonych. W Wielkiej Brytanii częściej używa się adhesive bandage.

Innymi przykładami nazw własnych, które uległy spospoliceniu są m.in.: Walkman (przenośny odtwarzacz kaset magnetofonowych), Vaseline (wazelina), Scotch Tape (taśma klejąca), Powerpoint (pokaz slajdów), Google (wyszukiwać w Internecie). Pełną listę można zobaczyć tutaj.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Saxon Genitive

Przetłumacz na angielski:

  1. dom rodzica
  2. kij Charlesa
  3. film Patersonów
  4. pokój kobiet
  5. tył samochodu
  6. nasz przyjaciel
  7. gniazdo gęsi

Zamień na Saxon Genitive (np. Peter’s car) tam, gdzie to potrzebne:

a) the tissue of the boy

b) the lamps of James

c) the hood of the jacket

d) the duty of the parents

e) the toes of the feet

f) the toys of the cat

g) the memory of the telephone

 

Odpowiedzi do zadania „Słowotwórstwo – litera „C””:

  1. carefulness
  2. conscientious
  3. call-up
  4. cheeky
  5. chargeable
  6. challenging
  7. chairman/chairperson
  8. centrifugal
  9. discouraged
  10. curiosity
Opublikowano Ćwiczenia | Skomentuj

Czy „an hotel” jest poprawne?

Fifty miles an hour. Chyba każdy wie, że przed wyrazem hour stawiamy an, a nie a. Ale jaki przedimek postawimy przed university, jaki przed heir, a jaki przed historic place? Tego dowiecie się w tym artykule!

Ogólna zasada stawiania a i an mówi o tym, że możemy je stawiać przed policzalnymi rzeczownikami w liczbie pojedynczej lub przed przymiotnikami, po których występuje policzalny rzeczownik w liczbie pojedynczej.

Ale jak odróżnić, kiedy stawiać a, a kiedy an? Bardzo prosto: a przed spółgłoskami, an przed samogłoskami. Na pozór bardzo podstawowa kwestia staje się trudna, gdy przychodzi zmierzyć się z najtrudniejszymi przykładami. Dzieje się tak, ponieważ a występuje przed spółgłoskami w wymowie, a an przed samogłoskami w wymowie!

Najlepiej obrazuje to przykład angielskiego odpowiednika polskiego słowa poseł. A Member of Parliament to pełna nazwa i nie ma tu żadnych wątpliwości, że przed słowem Member należy użyć a (czytamy od litery „m”). Natomiast gdy posłużymy się skróconą nazwą MP, to musimy przed nią wstawić an! Dzieje się tak, ponieważ czytanie zaczynamy od litery „e” (em-pi).

Oprócz skróconych nazw zaczynających się od liter takich jak m (czyt. em), f (czyt. ef), l (czyt. el), n (czyt. en) czy s (czyt. es), problematyczne mogą być też słowa zaczynające się na literę h. Przed hour czy heir (=spadkobierca) musimy postawić an, ponieważ w obu przypadkach „h” na początku jest nieme (czytamy odpowiednio „aʊə” i „eə”). Innymi często spotykanymi słowami, na które trzeba uważać są m.in.: honorable (=czcigodny), honest (=uczciwy), heiress (=spadkobierczyni), heirloom (=pamiątka rodowa).

Znamy już przykłady wyrazów, które, mimo tego że zaczynają się od spółgłoski, są poprzedzane przez an. Przyszedł czas na odwrotne przykłady – wyrazy rozpoczynające się od samogłoski, ale występujące z a, nie z an. Chodzi tu o wyrazy zaczynające się na u-­, y­- oraz eu-. W niektórych wyrazach rozpoczynających się od „u”, czytamy to „u” jako „ju” (np. union, university), w zdecydowanej większości wyrazów zaczynających się od „y”, „y” czytamy jako „j” (np. year, yard) i we wszystkich wyrazach zaczynających się od „eu” czytamy to „eu” jako „ju” (np. European, euphemism). Wszystkie te wyrazy powinniśmy poprzedzić a: a university, a year, a European itd.

Istnieje jeszcze jeden ciekawy element kwestii a/an. Są trzy wyrazy rozpoczynające się na „h”, przed którymi możemy postawić an, mimo że „h” nie jest nieme! Chodzi tu o: an historic place, an horrible experience oraz an hotel. W tym wypadku przed wyrazami historic, horrible i hotel możemy wstawić dowolnie, an, lub a. Wynika to z faktu, że na przełomie XVIII i XIX wieku te wyrazy wymawiano z niemym „h”. Mimo że teraz „h” w tym wyrazach nie jest nieme, to i tak wciąż możemy dodawać przed nimi an.

Opublikowano Artykuły | Skomentuj

Słowotwórstwo – litera „C”

  1. Without enough ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (care) the danger can occur.
  2. He is very ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (conscience), he always cares about details.
  3. Recently, there has been a ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (call). They tested people who wanted to enter the army.
  4. I hate his ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (cheek) grin – it really annoys me.
  5. Running a cassino is ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (charge) – it means that you have to pay taxes for it.
  6. This battle was extremely ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (challenge) for Djoković.
  7. The ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (chair) was hilarious and his guests were laughing all the time.
  8. People migrate from city centres to suburbs due to many ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (centre) factors.
  9. His story ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (courage) us from going to New Zealand.
  10. Bettie’s ­­­­­­­­­­­­­­­_________________ (curious) was never satisfied. She was the nosiest woman all over the world!

 

Odpowiedzi do zadania „Some, any, no”:

  1. no
  2. some
  3. any
  4. any
  5. any
  6. some
  7. no
  8. some
  9. some
  10. no
Opublikowano Ćwiczenia | 2 komentarze

Koniec kropka

Dlaczego na jedną polską kropkę istnieją aż 4 angielskie określenia? Język polski może się wydawać dość ubogi i faktycznie taki jest, nasz rodzimy język może pochwalić się jedynie 150 000 wyrazami, podczas gdy kraj Jamesa Bonda aż 250 000. Do tego dochodzą krótkie słowa lub wyrażenia, na które brakuje określeń po polsku lub są one bardzo rozbudowane, np. jet lag, czyli zmęczenie spowodowane zmianą strefy czasowej po locie samolotem. Takich przypadków można znaleźć dużo więcej.

Zaskakująco sporo osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że kropkę na końcu zdania określamy inaczej niż kropkę w adresach internetowych. Tak więc, gdy chcemy podkreślić, że już skończyliśmy coś czytać lub gdy chcemy, by nasz rozmówca umilkł, to możemy to wyrazić w mało elegancki sposób, mówiąc full stop. Raczej nikt się nie obrazi, ale jest to nienajlepsza droga do zakończenia czyjejś wypowiedzi. Amerykanie mają swoją wersję kropki na końcu zdania – używają oni słowa period, co w brytyjskim używane jest głównie jako w znaczeniu „okres” (zarówno jeśli chodzi o czas, jak i o menstruację). Period i full stop można traktować jako synonimy.

Z kolei w adresach internetowych kropkę określamy mianem dot. Era tzw. dotcomów, czyli firm działających tylko w wirtualnym świecie, sprawiła, że prawie każdy spotkał się ze słowem oddzielającym „www” od nazwy domeny. Dot spotkamy we wszelkich adresach internetowych, nazwach maili, a nawet potocznie w nazwie wielokropka (wtedy dot dot dot). Sporo osób myli konteksty, w których używamy tych wyrazów. Do nich dochodzi jeszcze jeden – point, który oznacza kropkę lub punkt. Point jako kropkę używamy w liczbach, które są ułamkiem dziesiętnym, np. 1.3 (w angielskim nie stawiamy przecinka a kropkę) powiemy one point three.

Tak więc dla przypomnienia:

  • The dinner is ready. – full stop (British Eng) lub period (American Eng)
  • www.polack.pl – dot
  • 10.5 – point
Opublikowano Artykuły | Skomentuj